bo marzenia się spełniają

środa, 20 marca 2013

EPILOG

›
-Usiądź. – wskazałam Louisowi wózek inwalidzki. -Przecież umiem chodzić. – prychnął. -Wiem przecież, ale jesteś za słaby, nie marudź, ty...
23 komentarze:
poniedziałek, 18 marca 2013

ROZDZIAŁ 69

›
-Skarbie powinnaś odpocząć. – powiedziała teściowa. -Mamo, dam radę. – uśmiechnęłam się i nadal trzymałam męża za rękę. -To już siódmy m...
11 komentarzy:
środa, 13 marca 2013

ROZDZIAŁ 68

›
-Louis musisz dać radę. – mówiłam cała zapłakana do męża. Od dwóch miesięcy leżał przykuty do różnych aparatur, a ja nie mogłam nic zrobić...
8 komentarzy:
sobota, 9 marca 2013

ROZDZIAŁ 67

›
Kilka dni spędziliśmy u rodziny Lou. Ta sytuacja dla nas wszystkich się odbiła, ale również zbliżyła nas do siebie. -Skarbie? - z zamyśleń...
7 komentarzy:
piątek, 22 lutego 2013

ROZDZIAŁ 66

›
2 tygodnie później Nie spuszczam Matta z oka. Tak samo i Leah, bo boję się o ich bezpieczeństwo. Nadal nie wiadomo kto pomagał Ann'ie...
6 komentarzy:
czwartek, 7 lutego 2013

ROZDZIAŁ 65

›
dwa dni później Od dwóch dni nie mogę spać, jeść, ani normalnie funkcjonować. Leah pojechała do mamy Louisa, oczywiście policja miała ją ...
8 komentarzy:
sobota, 2 lutego 2013

ROZDZIAŁ 64

›
-Jak tam, śpi? - wszedł na palcach Louis do naszej sypialni, gdzie leżałam z naszym synkiem. -Tak. - szepnęłam. Lou położył się obok Matt...
11 komentarzy:
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Moje zdjęcie
kissonme
Moje opowiadania / imaginy o One Direction. Trochę fantazji nie zaszkodzi, w końcu za marzenia się nie płaci. Wszystkie imiona są zmyślone, oprócz imion chłopaków z 1D. Miłego czytania ;)
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.